Przychodzę do was nieco z innym lookiem! Takiego jeszcze tutaj nie było. Nie mniej jednak mój biały żakiecik tak pasuje do wszystkiego, że za bardzo go nadużywam chyba i trzeba będzie go czymś zastąpić, więc tylko jedno- zakupy :) która kobieta ich nie lubi? A przechodząc do zakupów to w końcu zakupiłam bluzkę z paseczkami oczywiście w kolorze pudrowy róż który ostatnio dominuje u mnie najbardziej, a do niej dopasowałam szpilki w kolorze nude. Co sądzicie ?:)
Jak widać- tak dzieci przeszkadzają ciotce w zdjęciach
stoją przed statywem i klikają "pilotem" do niego haha :D
Zdjęcia na szybko, pogoda za oknem nie rozpieszcza więc musiałam je robić 'byle jak' i niestety bateria dead ale kilka zdjęć udało się uchwycić także nie ma tego złego.
Wczoraj upolowałam kilka perełek i dwie piekne torebeczki! Zakochałam się w nich, po drugą zdecydowałam sie polecieć jak juz czekałam na mpk, ale nie żałuję (musiałam czekać godzine na następnego) ale wszystko pokaże w następnych postać! :)
ps. musze chyba wymyśleć nowe pozy do zdjęć haha :D
'Przerwa' dość dluga, ale niestety koniec szkoły i obowiązki wzywały. Niestety, "bez spiny są drugie terminy" u mnie sie sprawdzi, wyszło jak wyszło. Kto czytał poprzednie posty ten wie oco mi chodzi :) ale nie ma tego dobrego co by na dobre nie wyszło - praca. dobra? męcząca, ale czas poznać prawdziwe życie, monotonność. praca, dom, praca. Choć.. Zajme się w końcu blogiem, będe mieć na niego więcej czasu bo ostatnio jakoś marnie :)
Bluzke zawinełam z szafy mojej mamy - jest boska. Akurat teraz sie nosi podobne, a do tego dołączyłam jeansową kurtke którą praktycznie codziennie nosze ! :D
Nadszedl ten czas kiedy doczekałam sie swojego pechowego dnia.. Jeśli Was kiedykolwiek takie coś dopadnie to współczuje z całego serca, bo nie fajnie jeśli z samego rana nic Wam sie nie udaje.. Ale nie dawałam się do samego końca. Swojego pilota znalazłam po 30 minutach, Chciałam wycignąć swój rower - wyciągnełam(1000 rzeczy w tym czasie na mnie pospadało), ale juz gdy wyszłam na dwor zaczela robic sie mżawka TO NIC. Wsiadlam na rower (statyw na bagazniku, bo chcialam zrobic zdjęcia) a tu co?! Mam kapcia w rowerze, porażka. Na podwójnej lini, ale nie poddałam się, zdjęcia zrobiłam w domu :) !
A więc nadchodzą Święta.. już Wielkanocne! Ten czas tak szybko leci, że pamiętam jakby wczoraj były Święta Bożego Narodzenia, naprawde.. Czas leci jak szalony :D Niedawno byłam w pierwszej klasie LO, a za miesiąc z kawałkiem już matura. Czyli nadchodzi stres, stres i jeszcze raz stres. Jednego stresu, tydzień temu już się wyzbyłam - prawko! 18.03.16 egzamin z wynikiem pozytywnym. Chyba nigdy, przenigdy się tak nie stresowałam - kto zdał, to chyba wie co mam na myśli. A szczególnie moment na placu i ten łuk, ale zdałam
W blogu mam co nieco zaległości, postaram się nadrobić. A nowości będą jak dostane statyw, wtedy focimy :) !!!
Napisałabym coś, cokolwiek innego. Odbiegającego od moich poprzednich notek który zazwyczaj odnoszą się do pogody, ale tak naprawde dziura w głowie i niewiadomo o czym pisać. Więc może jednak zostawie Was tylko ze zdjęciami, bo myśle że tak będzie najlepiej
Za każdy komentarz serdecznie dziękuje :')
Zostaw po sobie ślad a na pewno Cie odwiedze