czwartek, 25 lutego 2016

PINK SKIRT

Nie wiem jak u Was, ale u mnie rano pogoda była niesamowita. Słońce wyszło, cieplutko a zimy ani widu ani słychu. Mogłoby zostać już tak przez cały czas, człowiek staje się natychmiast gotowy do pracy i działania. 
Dzisiejsze zdjęcia są robione u mnie w domu. Dlaczego? Dlatego, że odkryłam dzisiaj jak połączyć pilot z aparatem *hurra* (zmagałam się z tym dobre kilka miesięcy i się UDAŁO) i powstało kilka zdjęć. Jeśli dostanę statyw - będą zdjęcia w plenerze bo w domu nie preferuje, iż światło w ogóle mi się nie podoba :)













piątek, 19 lutego 2016

RIPPED JEANS part2

Jak zawsze to u mnie bywa - pisze kolejnego posta miesiąc po. Ten czas leci, niewiadomo kiedy. Ale nie ma to tamto! Trzeba zebrać cztery litery i ruszyć z tym! Bo jak sie czegoś odrazu nie zrobi i będzie sie tak odkładać na inną chwile to nigdy tego nie dokonamy.
 Pogoda za oknem coraz ładniejsza więc już nie trzeba ubierać się na tzw. "cebulke" 
Więc jak dla mnie bardzo dobrze :) !